Ogarnia mnie smutek,
za tym co minęło i nie wróci,
za tym czym tęsknie,
za tym co piekło i niebo kłóci,
za tym który był jedynym,
za tym co me życie skrócił,
za tym co radości mi odebrał,
za tym co w mroku nocy się nie smucił.
za tym co żyje w innej krainie,
za tym co muzyką sie upija,
za tym co już nigdy nie minie,
za tym co me sny ciągle dręczy,
za tym co tylko naturalne uczucia uznaje,
za tym co cały czas mnie męczy,
za tym od którego myśli uwolnić nie mogę,
za tym na którego czekam,
za tym o którym chce zapomnieć
a po prostu nie potrafię.

 

Odwiedź Księgę Życzeń<

Sny czarne wieją nad moim życiem
Uśnij nadziejo wraz z serca biciem
W wir zapomnienia wiatr gdzieś rozsieje
Dawne wspomnienia po polu podzieje

 

 

 

Moje serce ma głęboki żal
Moje usta martwią się
Że nie były całowane tylko pożądane
Moje ciało to mój skarb
Moja zemsta ma słodki smak!

 

 

Może nie wiesz jak tęsknie
Może nie wiesz jak szlocham
Kiedy wreszcie zrozumiesz
Że naprawdę Cię kocham!

 

 

Dla Ciebie pomaluję
Świat na niebiesko,
Szary świat odkurzę,
Ziemię z liści Jesieni,
Podaruję CI bukiet fiołków
Tylko powiedz mi ...
Czy to coś zmieni?

 

 

Nawet nie myślałam tak się to skończy
Wczoraj wielka miłość, a dzisiaj rozstanie
Więc chociaż nie jestem płaczliwą osobą
Chyba z jedną łezkę uronię za Tobą

 

 

Smutne jest me serce
Boś Ty je porzucił
Ono Cię kochało bardzo
Teraz wie, że nie wrócisz.

 

 

Za moją miłość spragnioną
Za moje serce złamane
Chcę Ci podarować kwiatek
Piękną różę czerwoną
Być może złamiesz tę różę
Jak kiedyś złamałeś ma serce
Lecz moje serce było bezbronne
A różą pokaleczysz swe ręce.

 

 

Dlaczego to zrobiłeś?
Dlaczego odszedłeś ode mnie?
Tak bardzo Cię kochałam
A Ty zakpiłeś ze mnie
Może kiedyś zrozumiesz
Co to znaczy ból i łzy
Może kiedyś przeżyjesz
Takie rozstanie też Ty...

 

 

Są łzy co jak ogień palą
Są serca, które się nigdy nie żalą
Są winy, na które nie ma winnego
Więc gdy ktoś płacze, nie pytaj: DLACZEGO!?

 

 

Ty mnie kochałeś, a ja ignorowałam Cię
Bawiłam się Twoją miłością
Myślałam, że będziesz czekał wiecznie
Że wszystko zniesiesz
A potem mi wybaczysz
Ale przecież, Ty też masz swoje uczucia
Ciebie też może boleć
Tobie też może być przykro
Dlatego nie proszę Cię byś wrócił
Lecz byś mi wybaczył...

 

 

Bawimy się uczuciami innych
Nawet tych na których nam zależy
Udając, ze ich nawet nie zauważamy
Nie zważając na to czy ich ranimy
Nie obchodzą nas ich uczucia
Nie interesuje nas to co czują...
Dlaczego dopiero gdy odchodzą
Zdajemy sobie sprawę z tego,
Co w nich naprawdę kochamy...???

 

 

Kiedyś mówiłeś, że kochasz mnie
Byłeś spragniony moich ust
Teraz przechodzisz obojętnie
No cóż, zmieniłeś gust
Lecz ja Cię kocham, kocham jak dawniej
Choć nieraz z oczu płynie mi łza
Życzę więc Tobie szczęścia naprawdę
By ktoś Cię kochał tak jak ja.

 

 

 

Brakuje mi kogoś bardzo bliskiego
Pewnego chłopaka cudownego
Może on jeszcze pojawi się
W moim najcudowniejszym śnie?

 

 

Raz pokochałam, więcej nie potrafię
Kochałam tylko Ciebie i przez Ciebie płaczę
Ciągle jestem smutna i tęsknię do Ciebie
Byłoby mi z Tobą na pewno jak w niebie
*Już wiele miesięcy minęło
Jak się w Tobie zakochałam
Zawsze będę Ciebie pamiętała
Nie powiem zapomniałam
W mym sercu na zawsze
Imię Twoje pozostanie
Ty moje największe kochanie.

 

 

Wróć do mnie mój mały,
bez Ciebie jest mi źle,
noce bezsenne, czekam i wołam Cię.
Wróć do mnie mój mały z dalekich obcych dróg. Wróć do mnie mój mały aby przytulić mnie znów.

 

 

Za prędko biegł dzień za dniem
Za prędko przyszło rozstanie
Lecz to co powstało między nami
W mym sercu na zawsze pozostanie
Dla Marka z Łodzi... Pamiętaj o tym co było... Kocham Cię... Asiek

 

 

Gdy śnieg będzie czarny
A woda czerwona
To znak, że nasza przyjaźń
Jest na zawsze skończona.

 


Chociaż jesteś oddalona ode mnie
Od mego wzroku ukryta
Zawsze Cię wspominam
Mile, serdecznie
Boś w moim sercu ukryta.

 

 

Kiedy słyszę Twoje imię
Moje serce płakać chce
Bo zapomnieć nie potrafię
A bez Ciebie jest mi źle.

Kocham Ciebie jak dawniej.
I choć z oczu płynie mi łza.
To życzę Ci z całego serca,
By Cię ktoś kochał tak jak ja

Zapominam o wszystkim
czas jednak goi rany
lecz cóż ma człowiek począć
gdy jest wciąż zakochany

 

 

W księżycowy wniknąć chłód wejść w to srebro na wskroś złote w niezawiły
śmierci cud i w zawiłą bez tęsknotę. Był tam kiedyś czar i śmiech tłumy
bogów w snów obłędzie było dwóch i było trzech lecz żadnego już nie
będzie!

Było mi źle kiedy Cię poznałam,
i jest mi źle bo pokochałam.
Było mi źle gdy dowiedziałam się,
że usta twe wciąż okłamują mnie,
a ja mimo to KOCHAM CIĘ!

Gdyby miłość dodawała skrzydeł
byłabym ptakiem...
Gdyby wiara uświęcała
byłabym święta
Gdyby nadzieja była matką głupich
Byłabym głupcem
Gdybyś to wszystko zrozumiał
Byłabym z Tobą

Mam do Ciebie trzy pytanie:
Ile? Jak? i Gdzie?
- Ile razy mnie zdradzałeś?
- Jak tak mogłeś?
- Gdzie pochowałeś nasze serca?

To było latem na lące
Gdy zrywałam kwiatki pachnące
Wpatrywałeś we mnie się
I mówiłeś Kocham Cię
Ja się wtedy zakochałam
I dlatego prze Ciebie płakałam
Bo zostawiłeś dla niej mnie
Choć ja nadal bardzo KOCHAM CIĘ!

 

 

Patrzę na pożółkłe fotografie
I uśmiecham się wśród łez,
Dziś już wytłumaczyć nie potrafię,
Czemu mi tak źle bez Ciebie jest.

Stara płyta kręci się i szumi,
Jest pęknięta tak jak serce me,
Serce, co zapomnieć Cię nie umie
I z daleka pożegnanie śle.

Przy kominku mrok zapadł szary jak mgła,
Przy kominku piosenkę starą ktoś gra,
Powracają wspomnienia z dawnych tych dni
Gdy po raz pierwszy kocham cię mówiłaś mi.


Nie całuj gdy nie kochasz,
Nie mów "kocham", kiedy kłamiesz.
Gdy odejdziesz, ten ktoś szlocha
I nie wiesz, jak mu serce łamiesz.

Żegnaj na zawsze..
Zapomnij co było..
Przepraszam za kłopot,
dziękuje za miłość...

... a dziś sama nie rozumiem jak przez własna dumę
mogłam Ciebie zranić i przepraszam za to że...
za to że kłamałam, za to że krzywdziłam
i dziś już nie ważne że kochałam,
że byłeś dla mnie wszystkim w co wierzyłam...


Patrz... stoję przed Tobą...
nic nie mam za sobą, oprócz
rozwianych marzeń, zapomnianych
wydarzeń, dni spędzonych z
Tobą... pogodzenia z odmową...!

Jeden szybko zapomina...
Innym znacznie trudniej jest....
Jeden życie znów układa...
Inny odebrać je sobie chce...
Jeden żal swój chce wyrzucić...
Inny kryje w sobie go...
Jeden wszystkich oszukuje....
Innego wszyscy oszukują wciąż...
Jeden kłamie mówiąc kocham...
Inny całkiem szczery jest...
Jeden całując nie czuje emocji...
Innego przechodzi gorący dreszcz...
Jeden ucieka bez wyjaśnienia...
Inny przyznaje, że zrobił źle...
Jeden wciąż rani innych uczucia...
A inny? Kochać wiecznie chce....

Mówiłam o Tobie

Mówiłam o Tobie wiatrom
Wzdychały
Mówiłam o Tobie deszczom
Płakały

Mówiłam o Tobie śniegom
Topniały
Mówiłam o Tobie pąkom
Rozkwitały

Mówiłam o Tobie kwiatom
Pachniały
Mówiłam o Tobie listkom
Drżały

Mówiłam o Tobie morzu
Szumiało
Mówiłam o Tobie słońcu
Grzało

Mówiłam o Tobie rozstaniu
Milczało
Mówiłam o Tobie cierpieniu
Bolało

Mówiłam o Tobie wszystkim
Rozumieli
Mówiłam, że Cię kocham
Wiedzieli...


Zapominam o wszystkim
czas jednak goi rany
lecz cóż ma człowiek począć
gdy jest wciąż zakochany

 

 

Wzloty i upadki,
rozczarowania i wszędzie swatki.
Nikt jeszcze nie odgadł mej zagadki.
Mam dość tej ciuciubabki.

Gdzie się nie rozejrzysz tam stare dziadki.
Gdy idziesz z fają, mordy im się nie zamykają.
A co oni kurwa własnych wnuków nie mają?
Powiem krótko niech spierdalają.

Natomiast w szkole same upadki,
waksy, pały i fajki..
a nauczycielki starają się zastąpić nasze matki,
a tylko potrafią przed kolesiem pokazywać majtki.

Jebane nastolatki pragną się bawić w swatki.
Na siłę próbują połączyć kocicę z gorylem.
Nie myśląc o tym, że się pozabijają za chwilę.
Lecz taki już jest ich przywilej.
 

 

Teraz już wiesz jak to jest.
Spędzać samotnie noce i dnie.
Mówiłeś, że nigdy nie będziesz sam,
że zawsze pod ręką przyjaciół swych masz,
a jednak życie w kość Ci dało,
przyjaciół po całym świecie rozwiało.
Teraz nie masz nikogo!
Musisz samotnie chodzić własną drogą.
I czasami zadajesz sobie pytanie:
- Gdzie przyjaciele? Przecież było ich tak wiele!?
Zbyt bardzo ich ceniłeś.
Za bardzo im wierzyłeś,
a oni Cię olali!
Inne drogi wybrali.
Mieliście wspólne plany wakacje, sylwester.
Lecz teraz będziesz sam a,
Ja nie wrócę bo nie chcę!
 

Zakochana byłam w Tobie,
codziennie myślałam o Twojej osobie.
Mówiłeś również że kochasz mnie,
lecz się okazało, że myliłeś się.

Kochałeś nadal ją!
Byłą dziewczynę twą.
Płakałam długo prawie cały rok.
Lecz teraz chcę zrobić Ci na złość.

Pojawiałeś się w mym życiu kiedy chciałeś,
a później tak bez słowa znikałeś.
A ja byłam głupia po nocach do Ciebie dzwoniłam,
kiedy ona Cię raniła.

Teraz już nie będzie tak.
Nie jestem tak mściwa,
aby napluć Ci w twarz.
Ja chcę tylko zamienić się z Tobą na miejsca.

Śmiać się wtedy,
kiedy Ty będziesz płakał.
Pojawiać się i znikać.
Od dziś to moja jest taktyka.

 

 

 

Myślałam, żyję dla Ciebie!
Tylko Ja jestem twym słońcem na niebie.
A kim byłam naprawdę?
Jedną z wielu.

Każda Cię przecież kochała,
nie wiedziała, że na chwilę być miała.
A Ty mówiłeś później do niej "naiwniara".
A na koniec "Żegnaj mała".

Lecz ja wiedziałam, że łzy nie pomogą,
i że muszę iść inną drogą.
Lecz już nie tą z Tobą,
Tylko z inną osobą!!!
 

Nie obchodzi mnie,
co o mnie myślicie.
Czy mnie lubicie,
czy nienawidzicie.

Czy dla was jestem inna,
czy może trochę dziwna.
Czy jestem naiwna,
a może dziecinna.

Czy jestem zwykłą lalą,
czy może myszką szarą.
Czy jestem szmaciarą,
a może i blacharą.

Lecz prawda jest inna,
jestem taka jaka według siebie być powinnam!!!
 

 

Byłam z wami,
byliście moimi kolegami.
Lecz nagle coś się zmieniło,
godzina z wami była zwykłą chwilą.

Nie obchodziło was,
co myślę, co czuję!
Gdy coś się działo,
słyszałam tylko słowa "współczuję".

A gdzie uczucia wasze?
Co się z nimi tak naprawdę stało?
Odmienili was oni,
a mieliście być zwykłą parą!

 

 

Chciałam biec za Tobą,
lecz coś mnie powstrzymało.
Widocznie tak chciał los,
tak być musiało.

Zostałam z nadzieją!
Z nadzieją, że wrócisz,
że nigdy już za nic,
mnie tak po prostu nie porzucisz.

Lecz nadzieja była złudna.
Droga do ciebie była zbyt krótka,
a może i nawet nudna.
Nie byłeś dla mnie!

Słyszysz?

Ja wiem, że tak tylko udajesz, że nie,
po prawda boli Cię.
Teraz odkryłam wady twe,
Byłam głupia, że kochałam Cię!

 


Znowu będziesz starał się zawładnąć mym sercem,
lecz prawda taka Skarbie jest, że ja nie chcę już Kochać Cię nigdy więcej...
Owszem płakałam,
Kochałam i
Cierpiałam,
Lecz teraz już nie chcę jesteś w życiu mym powietrzem...

 

Staram Się Nie Biec Przez Życie ...
Staram Się Żyć W Zgodzie Ze Swoimi Zasadami...
Staram Się Widzieć Więcej Niż Widzą Oczy...
Staram Się Patrzeć Na Cierpienia Ludzi Nie Zamykając Się Na Nich...
Staram Się Nie Przeoczyć Swojego Szczęścia...
Niestety Jestem Tylko Człowiekiem, Który Popełnia Błędy i Nie Zawsze Widzi Powody Do Radości...

To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba!
To, że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa!
To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie!
To, że kocham za mocno nie znaczy, że można mnie ranić!
To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta!
To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!
To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć!

Bywam.........
słodka jak miód,
chłodna jak lód,
zalękniona...
życiem wystraszona,
nierealna...
jakby zakręcona :zakrecony:
zła... :zly:
robiąca na przekór,
nieobecna już kolejny wieczór,
apetyczna jak truskawki z szampanem, :
pożądana wieczorem lub nad ranem,
spontaniczna...
nieokiełznana,
duszą i ciałem oddana,
znienawidzona lub uwielbiona,
kochająca bez opamiętania.... :zakochany:
spragniona miłosnego wyznania..
szczęśliwa lub smutna.. :smutny:
zmartwiona...
Tobą lub sobą zmęczona...
--->>>>lub jestem wymyślona ;*;*

Jeśli mnie nie znasz - nie próbuj oceniać,
Przez twoje ploty nie będę się zmieniać,
Więc zastanów się, zanim puścisz kolejną z plot
Czy da ci to jakiś wzlot?
A może dowartościuje?
Jak tak - to naprawdę ci gratuluję,
Że nie masz wyrzutów sumienia,
Z próby niszczenia cudzego imienia.
Fakt - pokazuje to twoje prawdziwe oblicze,
A iloraz twej inteligencji na palcach jednej ręki wylicze.

 

 

Spotkałam raz miłość, siedziała na kamieniu,
patrzyła na mnie, na Ciebie i na nią.
Ciebie połączyła z nią, a mnie kazała odejść w nieznane.
Ale czy kiedykolwiek kochać Cię przestanę?
Zawsze będę kochała tylko Ciebie, Kochanie.
Moje serce biło i bije tylko dla Ciebie.
Kocham Cię wiecznie, (już nie mój) skarbie :*

Gubię się w swoich uczuciach,
nie wiem co do Ciebie czuję.
A ty co do mnie czujesz?
Miłość, nienawiść, sympatię?
Nienawidzisz? Tak? Powiedz mi!
Będę cierpieć, lecz miłość wymaga poświęceń.
Cierpię, tęsknię, kocham cię!
Co mam robić z tym?
Nikt mnie nie rozumie. Nie umie pocieszyć.
Płaczę po nocach... Za kim? Zgadnij! Za Tobą!
Oddałabym całe życie, za jeden twój namiętny pocałunek, za jeden gest, czułe słówko...
Za jedną noc z Tobą spędzoną, za jedną sekundę, która trwałaby wieczność... Z Tobą...

Jego usta poczuć chcę. Dotyk jego dłoni na policzku mym
czuć na co dzień chcę. Lecz to nie możliwe jest, bo miłość nie istnieje, miłość umiera, a razem z nią umieram ja. Umieram, bo nie mogę żyć z myślą, że nigdy nie pokochasz mnie, tak jak ja kocham Cię!

Może nawet żałuję,
może nawet płaczę.
Za wszystko Ci dziękuję
i nigdy nie wybaczę.
Te chwile, które przeżyłam
może nawet przeminą,
lecz gdy sobie pomyślę,
że mogłam być Twoja dziewczyną.
Pamiętaj, że teraz płaczę,
że serce mi się ściska.
Wróć do mnie na zawsze,
a ja Ci wszystko wybaczę.
Lecz wiem, że Ty nie wrócisz
bo litości się w Tobie nie wzbudzi.
Widzę Cię co dzień przed mną,
lecz nigdy nie będziesz już ze mną...
Mimo wszystko KOCHAM CIĘ!

Ogarnia mnie smutek,
za tym co minęło i nie wróci,
za tym czym tęsknie,
za tym co piekło i niebo kłóci,
za tym który był jedynym,
za tym co me życie skrócił,
za tym co radości mi odebrał,
za tym co w mroku nocy się nie smucił.
za tym co żyje w innej krainie,
za tym co muzyką sie upija,
za tym co już nigdy nie minie,
za tym co me sny ciągle dręczy,
za tym co tylko naturalne uczucia uznaje,
za tym co cały czas mnie męczy,
za tym od którego myśli uwolnić nie mogę,
za tym na którego czekam,
za tym o którym chce zapomnieć
a po prostu nie potrafię.

 

Odwiedź Księgę Życzeń<

Sny czarne wieją nad moim życiem
Uśnij nadziejo wraz z serca biciem
W wir zapomnienia wiatr gdzieś rozsieje
Dawne wspomnienia po polu podzieje

 

 

 

Moje serce ma głęboki żal
Moje usta martwią się
Że nie były całowane tylko pożądane
Moje ciało to mój skarb
Moja zemsta ma słodki smak!

 

 

Może nie wiesz jak tęsknie
Może nie wiesz jak szlocham
Kiedy wreszcie zrozumiesz
Że naprawdę Cię kocham!

 

 

Dla Ciebie pomaluję
Świat na niebiesko,
Szary świat odkurzę,
Ziemię z liści Jesieni,
Podaruję CI bukiet fiołków
Tylko powiedz mi ...
Czy to coś zmieni?

 

 

Nawet nie myślałam tak się to skończy
Wczoraj wielka miłość, a dzisiaj rozstanie
Więc chociaż nie jestem płaczliwą osobą
Chyba z jedną łezkę uronię za Tobą

 

 

Smutne jest me serce
Boś Ty je porzucił
Ono Cię kochało bardzo
Teraz wie, że nie wrócisz.

 

 

Za moją miłość spragnioną
Za moje serce złamane
Chcę Ci podarować kwiatek
Piękną różę czerwoną
Być może złamiesz tę różę
Jak kiedyś złamałeś ma serce
Lecz moje serce było bezbronne
A różą pokaleczysz swe ręce.

 

 

Dlaczego to zrobiłeś?
Dlaczego odszedłeś ode mnie?
Tak bardzo Cię kochałam
A Ty zakpiłeś ze mnie
Może kiedyś zrozumiesz
Co to znaczy ból i łzy
Może kiedyś przeżyjesz
Takie rozstanie też Ty...

 

 

Są łzy co jak ogień palą
Są serca, które się nigdy nie żalą
Są winy, na które nie ma winnego
Więc gdy ktoś płacze, nie pytaj: DLACZEGO!?

 

 

Ty mnie kochałeś, a ja ignorowałam Cię
Bawiłam się Twoją miłością
Myślałam, że będziesz czekał wiecznie
Że wszystko zniesiesz
A potem mi wybaczysz
Ale przecież, Ty też masz swoje uczucia
Ciebie też może boleć
Tobie też może być przykro
Dlatego nie proszę Cię byś wrócił
Lecz byś mi wybaczył...

 

 

Bawimy się uczuciami innych
Nawet tych na których nam zależy
Udając, ze ich nawet nie zauważamy
Nie zważając na to czy ich ranimy
Nie obchodzą nas ich uczucia
Nie interesuje nas to co czują...
Dlaczego dopiero gdy odchodzą
Zdajemy sobie sprawę z tego,
Co w nich naprawdę kochamy...???

 

 

Kiedyś mówiłeś, że kochasz mnie
Byłeś spragniony moich ust
Teraz przechodzisz obojętnie
No cóż, zmieniłeś gust
Lecz ja Cię kocham, kocham jak dawniej
Choć nieraz z oczu płynie mi łza
Życzę więc Tobie szczęścia naprawdę
By ktoś Cię kochał tak jak ja.

 

 

 

Brakuje mi kogoś bardzo bliskiego
Pewnego chłopaka cudownego
Może on jeszcze pojawi się
W moim najcudowniejszym śnie?

 

 

Raz pokochałam, więcej nie potrafię
Kochałam tylko Ciebie i przez Ciebie płaczę
Ciągle jestem smutna i tęsknię do Ciebie
Byłoby mi z Tobą na pewno jak w niebie
*Już wiele miesięcy minęło
Jak się w Tobie zakochałam
Zawsze będę Ciebie pamiętała
Nie powiem zapomniałam
W mym sercu na zawsze
Imię Twoje pozostanie
Ty moje największe kochanie.

 

 

Wróć do mnie mój mały,
bez Ciebie jest mi źle,
noce bezsenne, czekam i wołam Cię.
Wróć do mnie mój mały z dalekich obcych dróg. Wróć do mnie mój mały aby przytulić mnie znów.

 

 

Za prędko biegł dzień za dniem
Za prędko przyszło rozstanie
Lecz to co powstało między nami
W mym sercu na zawsze pozostanie
Dla Marka z Łodzi... Pamiętaj o tym co było... Kocham Cię... Asiek

 

 

Gdy śnieg będzie czarny
A woda czerwona
To znak, że nasza przyjaźń
Jest na zawsze skończona.

 

Chociaż jesteś oddalona ode mnie
Od mego wzroku ukryta
Zawsze Cię wspominam
Mile, serdecznie
Boś w moim sercu ukryta.

 

 

Kiedy słyszę Twoje imię
Moje serce płakać chce
Bo zapomnieć nie potrafię
A bez Ciebie jest mi źle.

Kocham Ciebie jak dawniej.
I choć z oczu płynie mi łza.
To życzę Ci z całego serca,
By Cię ktoś kochał tak jak ja

Zapominam o wszystkim
czas jednak goi rany
lecz cóż ma człowiek począć
gdy jest wciąż zakochany

 

 

W księżycowy wniknąć chłód wejść w to srebro na wskroś złote w niezawiły
śmierci cud i w zawiłą bez tęsknotę. Był tam kiedyś czar i śmiech tłumy
bogów w snów obłędzie było dwóch i było trzech lecz żadnego już nie
będzie!

Było mi źle kiedy Cię poznałam,
i jest mi źle bo pokochałam.
Było mi źle gdy dowiedziałam się,
że usta twe wciąż okłamują mnie,
a ja mimo to KOCHAM CIĘ!

Gdyby miłość dodawała skrzydeł
byłabym ptakiem...
Gdyby wiara uświęcała
byłabym święta
Gdyby nadzieja była matką głupich
Byłabym głupcem
Gdybyś to wszystko zrozumiał
Byłabym z Tobą

Mam do Ciebie trzy pytanie:
Ile? Jak? i Gdzie?
- Ile razy mnie zdradzałeś?
- Jak tak mogłeś?
- Gdzie pochowałeś nasze serca?

To było latem na lące
Gdy zrywałam kwiatki pachnące
Wpatrywałeś we mnie się
I mówiłeś Kocham Cię
Ja się wtedy zakochałam
I dlatego prze Ciebie płakałam
Bo zostawiłeś dla niej mnie
Choć ja nadal bardzo KOCHAM CIĘ!

 

 

Patrzę na pożółkłe fotografie
I uśmiecham się wśród łez,
Dziś już wytłumaczyć nie potrafię,
Czemu mi tak źle bez Ciebie jest.

Stara płyta kręci się i szumi,
Jest pęknięta tak jak serce me,
Serce, co zapomnieć Cię nie umie
I z daleka pożegnanie śle.

Przy kominku mrok zapadł szary jak mgła,
Przy kominku piosenkę starą ktoś gra,
Powracają wspomnienia z dawnych tych dni
Gdy po raz pierwszy kocham cię mówiłaś mi.


Nie całuj gdy nie kochasz,
Nie mów "kocham", kiedy kłamiesz.
Gdy odejdziesz, ten ktoś szlocha
I nie wiesz, jak mu serce łamiesz.

Żegnaj na zawsze..
Zapomnij co było..
Przepraszam za kłopot,
dziękuje za miłość...

... a dziś sama nie rozumiem jak przez własna dumę
mogłam Ciebie zranić i przepraszam za to że...
za to że kłamałam, za to że krzywdziłam
i dziś już nie ważne że kochałam,
że byłeś dla mnie wszystkim w co wierzyłam...


Patrz... stoję przed Tobą...
nic nie mam za sobą, oprócz
rozwianych marzeń, zapomnianych
wydarzeń, dni spędzonych z
Tobą... pogodzenia z odmową...!

Jeden szybko zapomina...
Innym znacznie trudniej jest....
Jeden życie znów układa...
Inny odebrać je sobie chce...
Jeden żal swój chce wyrzucić...
Inny kryje w sobie go...
Jeden wszystkich oszukuje....
Innego wszyscy oszukują wciąż...
Jeden kłamie mówiąc kocham...
Inny całkiem szczery jest...
Jeden całując nie czuje emocji...
Innego przechodzi gorący dreszcz...
Jeden ucieka bez wyjaśnienia...
Inny przyznaje, że zrobił źle...
Jeden wciąż rani innych uczucia...
A inny? Kochać wiecznie chce....

Mówiłam o Tobie

Mówiłam o Tobie wiatrom
Wzdychały
Mówiłam o Tobie deszczom
Płakały

Mówiłam o Tobie śniegom
Topniały
Mówiłam o Tobie pąkom
Rozkwitały

Mówiłam o Tobie kwiatom
Pachniały
Mówiłam o Tobie listkom
Drżały

Mówiłam o Tobie morzu
Szumiało
Mówiłam o Tobie słońcu
Grzało

Mówiłam o Tobie rozstaniu
Milczało
Mówiłam o Tobie cierpieniu
Bolało

Mówiłam o Tobie wszystkim
Rozumieli
Mówiłam, że Cię kocham
Wiedzieli...


Zapominam o wszystkim
czas jednak goi rany
lecz cóż ma człowiek począć
gdy jest wciąż zakochany

 

 

Wzloty i upadki,
rozczarowania i wszędzie swatki.
Nikt jeszcze nie odgadł mej zagadki.
Mam dość tej ciuciubabki.

Gdzie się nie rozejrzysz tam stare dziadki.
Gdy idziesz z fają, mordy im się nie zamykają.
A co oni kurwa własnych wnuków nie mają?
Powiem krótko niech spierdalają.

Natomiast w szkole same upadki,
waksy, pały i fajki..
a nauczycielki starają się zastąpić nasze matki,
a tylko potrafią przed kolesiem pokazywać majtki.

Jebane nastolatki pragną się bawić w swatki.
Na siłę próbują połączyć kocicę z gorylem.
Nie myśląc o tym, że się pozabijają za chwilę.
Lecz taki już jest ich przywilej.

 

 

Teraz już wiesz jak to jest.
Spędzać samotnie noce i dnie.
Mówiłeś, że nigdy nie będziesz sam,
że zawsze pod ręką przyjaciół swych masz,
a jednak życie w kość Ci dało,
przyjaciół po całym świecie rozwiało.
Teraz nie masz nikogo!
Musisz samotnie chodzić własną drogą.
I czasami zadajesz sobie pytanie:
- Gdzie przyjaciele? Przecież było ich tak wiele!?
Zbyt bardzo ich ceniłeś.
Za bardzo im wierzyłeś,
a oni Cię olali!
Inne drogi wybrali.
Mieliście wspólne plany wakacje, sylwester.
Lecz teraz będziesz sam a,
Ja nie wrócę bo nie chcę!

 

Zakochana byłam w Tobie,
codziennie myślałam o Twojej osobie.
Mówiłeś również że kochasz mnie,
lecz się okazało, że myliłeś się.

Kochałeś nadal ją!
Byłą dziewczynę twą.
Płakałam długo prawie cały rok.
Lecz teraz chcę zrobić Ci na złość.

Pojawiałeś się w mym życiu kiedy chciałeś,
a później tak bez słowa znikałeś.
A ja byłam głupia po nocach do Ciebie dzwoniłam,
kiedy ona Cię raniła.

Teraz już nie będzie tak.
Nie jestem tak mściwa,
aby napluć Ci w twarz.
Ja chcę tylko zamienić się z Tobą na miejsca.

Śmiać się wtedy,
kiedy Ty będziesz płakał.
Pojawiać się i znikać.
Od dziś to moja jest taktyka.

 

 

 

Myślałam, żyję dla Ciebie!
Tylko Ja jestem twym słońcem na niebie.
A kim byłam naprawdę?
Jedną z wielu.

Każda Cię przecież kochała,
nie wiedziała, że na chwilę być miała.
A Ty mówiłeś później do niej "naiwniara".
A na koniec "Żegnaj mała".

Lecz ja wiedziałam, że łzy nie pomogą,
i że muszę iść inną drogą.
Lecz już nie tą z Tobą,
Tylko z inną osobą!!!

 

Nie obchodzi mnie,
co o mnie myślicie.
Czy mnie lubicie,
czy nienawidzicie.

Czy dla was jestem inna,
czy może trochę dziwna.
Czy jestem naiwna,
a może dziecinna.

Czy jestem zwykłą lalą,
czy może myszką szarą.
Czy jestem szmaciarą,
a może i blacharą.

Lecz prawda jest inna,
jestem taka jaka według siebie być powinnam!!!

 

 

Byłam z wami,
byliście moimi kolegami.
Lecz nagle coś się zmieniło,
godzina z wami była zwykłą chwilą.

Nie obchodziło was,
co myślę, co czuję!
Gdy coś się działo,
słyszałam tylko słowa "współczuję".

A gdzie uczucia wasze?
Co się z nimi tak naprawdę stało?
Odmienili was oni,
a mieliście być zwykłą parą!

 

 

Chciałam biec za Tobą,
lecz coś mnie powstrzymało.
Widocznie tak chciał los,
tak być musiało.

Zostałam z nadzieją!
Z nadzieją, że wrócisz,
że nigdy już za nic,
mnie tak po prostu nie porzucisz.

Lecz nadzieja była złudna.
Droga do ciebie była zbyt krótka,
a może i nawet nudna.
Nie byłeś dla mnie!

Słyszysz?

Ja wiem, że tak tylko udajesz, że nie,
po prawda boli Cię.
Teraz odkryłam wady twe,
Byłam głupia, że kochałam Cię!

 

 

Znowu będziesz starał się zawładnąć mym sercem,
lecz prawda taka Skarbie jest, że ja nie chcę już Kochać Cię nigdy więcej...
Owszem płakałam,
Kochałam i
Cierpiałam,
Lecz teraz już nie chcę jesteś w życiu mym powietrzem...

 

Staram Się Nie Biec Przez Życie ...
Staram Się Żyć W Zgodzie Ze Swoimi Zasadami...
Staram Się Widzieć Więcej Niż Widzą Oczy...
Staram Się Patrzeć Na Cierpienia Ludzi Nie Zamykając Się Na Nich...
Staram Się Nie Przeoczyć Swojego Szczęścia...
Niestety Jestem Tylko Człowiekiem, Który Popełnia Błędy i Nie Zawsze Widzi Powody Do Radości...

To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba!
To, że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa!
To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie!
To, że kocham za mocno nie znaczy, że można mnie ranić!
To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta!
To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!
To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć!

Bywam.........
słodka jak miód,
chłodna jak lód,
zalękniona...
życiem wystraszona,
nierealna...
jakby zakręcona :zakrecony:
zła... :zly:
robiąca na przekór,
nieobecna już kolejny wieczór,
apetyczna jak truskawki z szampanem, :
pożądana wieczorem lub nad ranem,
spontaniczna...
nieokiełznana,
duszą i ciałem oddana,
znienawidzona lub uwielbiona,
kochająca bez opamiętania.... :zakochany:
spragniona miłosnego wyznania..
szczęśliwa lub smutna.. :smutny:
zmartwiona...
Tobą lub sobą zmęczona...
--->>>>lub jestem wymyślona ;*;*

Jeśli mnie nie znasz - nie próbuj oceniać,
Przez twoje ploty nie będę się zmieniać,
Więc zastanów się, zanim puścisz kolejną z plot
Czy da ci to jakiś wzlot?
A może dowartościuje?
Jak tak - to naprawdę ci gratuluję,
Że nie masz wyrzutów sumienia,
Z próby niszczenia cudzego imienia.
Fakt - pokazuje to twoje prawdziwe oblicze,
A iloraz twej inteligencji na palcach jednej ręki wylicze.

 

 

Spotkałam raz miłość, siedziała na kamieniu,
patrzyła na mnie, na Ciebie i na nią.
Ciebie połączyła z nią, a mnie kazała odejść w nieznane.
Ale czy kiedykolwiek kochać Cię przestanę?
Zawsze będę kochała tylko Ciebie, Kochanie.
Moje serce biło i bije tylko dla Ciebie.
Kocham Cię wiecznie, (już nie mój) skarbie :*

Gubię się w swoich uczuciach,
nie wiem co do Ciebie czuję.
A ty co do mnie czujesz?
Miłość, nienawiść, sympatię?
Nienawidzisz? Tak? Powiedz mi!
Będę cierpieć, lecz miłość wymaga poświęceń.
Cierpię, tęsknię, kocham cię!
Co mam robić z tym?
Nikt mnie nie rozumie. Nie umie pocieszyć.
Płaczę po nocach... Za kim? Zgadnij! Za Tobą!
Oddałabym całe życie, za jeden twój namiętny pocałunek, za jeden gest, czułe słówko...
Za jedną noc z Tobą spędzoną, za jedną sekundę, która trwałaby wieczność... Z Tobą...

Jego usta poczuć chcę. Dotyk jego dłoni na policzku mym
czuć na co dzień chcę. Lecz to nie możliwe jest, bo miłość nie istnieje, miłość umiera, a razem z nią umieram ja. Umieram, bo nie mogę żyć z myślą, że nigdy nie pokochasz mnie, tak jak ja kocham Cię!

Może nawet żałuję,
może nawet płaczę.
Za wszystko Ci dziękuję
i nigdy nie wybaczę.
Te chwile, które przeżyłam
może nawet przeminą,
lecz gdy sobie pomyślę,
że mogłam być Twoja dziewczyną.
Pamiętaj, że teraz płaczę,
że serce mi się ściska.
Wróć do mnie na zawsze,
a ja Ci wszystko wybaczę.
Lecz wiem, że Ty nie wrócisz
bo litości się w Tobie nie wzbudzi.
Widzę Cię co dzień przed mną,
lecz nigdy nie będziesz już ze mną...
Mimo wszystko KOCHAM CIĘ!

Zapomniany uśmiech..
Jedyne dwa dni do zamknięcia przeszłości
Z daleka od świata i jego pułapek
Od kilku lat przykuty na wózku inwalidzkim
Sam w sobie umysł zamknięty
Zadawane pytania utopione obawami
Kim będę jeśli Bóg pozwoli mi żyć
Jestem tchórzem własnego serca
Nie odporny na płynące z krwią ciosy
Pragnę odbudować zagubioną mapę
Ona dawno temu sprawiała uśmiech
Moja dusza zawsze wszystkim powtarzała
Bądź Silny i nigdy się nie poddawaj
Teraz modlę się o nią
Boże
Powiedz czy dobrze czynię….
Proszę o maleńką
Marną siłę…

Jak będzie Ci źle,
pomyśl wtedy,
że morze smutku
zabiorą modre fale...

Ból odpłynie z czasem,
gdy powieje wiatr
razem z przeznaczeniem,
by iść pod prąd do gwiazd...

Jak będzie Ci źle,
pomyśl wtedy,
że otuli Cię ciepła bryza
i uniesie we mgle...

Nie będziesz sam,
wyciągnij tylko dłonie,
a anielska opieka
uzbroi Cię w miłość;

do ludzkich spraw, to balsam...


Piękna księżniczka, co noc płakała,
Żyć dalej bardzo, strasznie się bała…
Gdy noc się zbliżała ona nie spała,
bo z oczu niebieskich wciąż woda spływała..
Serce zranione, próbując nie płakać,
lecz na bladej twarzy uśmiech zanika…
Gdy powieki swe ciężkie zamyka,
z oczu spływa kolejna łza smutku.
Tym razem nie spyta Boga dlaczego?
Pragnie, by uciec, byle daleko od smutku swojego..
Brakuje jej łez, słowa zamarły, wygasły, przepadły…
Często zbiera blizny i słowa,
wspomnienia i myśli, są małym skrawkiem jej życia…
Lecz czy pozostawią po sobie ślad, gdy nadejdzie smutny czas?
Kiedy zgaśnie promień słońca, a z nieba zniknie deszcz…
Czy znikną jak ślad pozostawiony na piasku?


Dajesz mi swą pogardę,
ranisz podłym słowem,
co dzień jadem podłości
krzywdy czynisz nowe?

Chorobą nienawiści
zarazić się boję?
muszę więc przed złem chronić
jakoś serce swoje?

Jesteś dla mej psychiki
persona non grata
więc? mam prawo powiedzieć:

Precz z mojego świata !

Komentarze   

+1 #3 RE: Wiersze i Wierszyki smutneNatalka 2017-02-10 13:24
;-) Bardzo fajne wierszyki
Cytować
-1 #2 RE: Wiersze i Wierszyki smutnejulia 2015-12-17 18:30
wiecie co moje zycie się właśnie popsuło :-?
Cytować
+1 #1 RE: Wiersze i Wierszyki smutneJolantaM 2015-11-23 20:54
Siedzę całkiem sam,smutno nikt nie przytula nikt nie kocha,
znowu pytam gdzie ona ta co mówiła ze kocha,
ze będzie ze mną od samego początku aż do końca,
ej no wesz bo to ona weszła do mojego serca,
tam wlała trochę szczęścia,ale odeszła zostawiła mnie,
to po co mówiła ze będzie na zawsze,
ze nie utonie nasz statek nawet gdy będą wielkie fale,
wróciła a ja ucieszyłem się jak dziecko,
choć nie raz na stole częstuje się kolejną klęską,
pisze wylewam atrament na kartkę,
bo nie spokojne są noce a smutny jest dzień,
to przez tych ludzi nie mogę tego znieś,
nie którym nie starcza na chleb,
nie wiedza dokąd biec,nie wiedza dokąd biec,
nie którzy zamykani w cztery ściany,
nie którzy nie mają co jeść a wódką leczą rany.




Nie przespana noc kolejny wers kolejna piosenka,
w ciszy przesłuchana jest w pokoju zapłakany siedzę sam,
nie chce mi się żyć do dupy jest ten świat,
jutro popełnię samobójstwo na moim pogrzebie zobaczysz mnie ostatni raz,
ostatni raz oglądam twe zdjecia,
ostatni raz w ciszy przesłuchana jest smutna piosenka,
ostatni raz zapłakany budzę się po nocach,
ostatni raz powiem mamie i tacie zegnajcie kocham was,
ostatni raz powiem bogu dziwny jest ten świat
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

>center>